Boże Ciało na Bellevillu


boze

Wprawdzie nie było gałązek brzozowych ani tataraku (ach, ten zapach zapamiętany z dzieciństwa – w moich stronach nazywaliśmy tatarak „łabuziem”), ale były cztery ukwiecone ołtarze, cztery Ewangelie, procesja wiernych. Wszystko zgodnie z tradycją.


Boże i skromna była to uroczystość – warunki, ale piękna i wzruszająca. Mamy jakiś szczególny sentyment do tego niepowtarzalnego Święta… Wiadomo, że niebagatelną rolę odgrywa jego oprawa – a więc dziewczynki, odświętnie ubrane (mieliśmy nawet kilka uroczych „krakowianek”) sypiące płatki róż przed Najświętszym Sakramentem, niesionym w monstrancji, chłopcy z dzwonkami (zdarzało się, że tych najmłodszych zastępowali tatusiowie, kiedy małe rączki zmęczyły się), zapach kadzidła, pieśni. A wszystko w pięknym, czerwcowym słońcu.


reklama

Ogłoszenia

Szukam Pracy

  • 7/11**i Femme sérieuse avec références cherche a garder personnes âgées la nuit -...
  • 2/12*i Jeune femme Polonaise sérieuse cherche heures des ménage, repassage. Possibilité...

2 ogłoszenia

Oferty Pracy

  • R247*i Emploi a domicile 24h00/semaine. Paris 7ème - Invalides - A partir de Janvier...

1 ogłoszenie

Wynajem Mieszkania

  • 17/09***i Wynajmę pokój całkowicie umeblowany dla spokojnych osób, niepalących (jedna...
  • 1/12i Do wynajęcia studio 29 m, ogrzewanie centralne, klimatyzacja. Region 94. 8 km do...

2 ogłoszenia


Aktualizacja ogłoszeń za