Ks. Władysław kard. Rubin

dr Anna Łucka


ks

Setna rocznica urodzin Władysława Rubina, żołnierza, zesłańca, tułacza, kapłana, biskupa i kardynała zachęca, by przypomnieć tę postać, nie tylko ze względu na jego bardzo bogaty i wyjątkowy życiorys, ale również z uwagi na fakt, że był on niezłomnie wierny - Bogu, Kościołowi, Ojczyźnie i ludziom.


Wartość słów „wierność”, „przyjaźń” wcielał w życie każdego dnia w sposób konkretny, prosty, serdeczny i bezpośredni, po prostu prawdziwy, o czym świadczą do dzisiaj ludzie, którzy spotkali go na różnych drogach jego życia.
Władysław Rubin urodził się 20 września 1917 roku w Tokach na Podolu, w dość zamożnej, rolniczej rodzinie, jako najmłodszy z sześciorga dzieci Ignacego i Tekli Saluk. Środowisko, w którym się wychowywał wycisnęło swoiste piętno na jego osobowości. Często podkreślał, że to właśnie nasze korzenie stanowią o tożsamości.
Podczas nauki gimnazjalnej w kresowym Tarnopolu (ważnym ośrodku polskiego życia gospodarczego, kulturalno-społecznego i politycznego ożywionym duchem katolickim i narodowym), zaangażowanie - m.in. w Sodalicji Mariańskiej, czy w harcerstwie - kształtowało postawę moralną, społeczną i obywatelską przyszłego kapłana. Pasją był sport.
Po maturze w 1935 r. został przyjęty do seminarium duchownego we Lwowie, mieście będącym centrum polskiej kultury na wschodnich rubieżach Rzeczypospolitej. Przez dwa lata kształtowała się głęboka religijno-narodowa osobowość  Rubina, gdzie oprócz studiów i praktyk religijnych - tj. formacji duchowości, wiele miejsca poświęcano rozwojowi życia społecznego - w ramach Bratniej Pomocy, kół odczytowych, misyjnych, rozwojowi ideałów harcerskich i zamiłowań sportowych. W 1937 r. z powodu „braku pewności swego powołania” - jak pisał - wystąpił z seminarium, by rozpocząć studia na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie, a rok później w szkole podchorążych w Tarnopolu.
W momencie wybuch II wojny światowej brał udział w kampanii wrześniowej - niedaleko Lwowa. Aresztowany, został wywieziony do Starobielska, a potem do Artiomowska nad Morzem Czarny i w końcu do łagru Jercewo pod Archangielskiem.

Ciąg dalszy w numerze 39/2017


reklama

Ogłoszenia

Szukam Pracy

  • 18/10***i Femme cherche l'entretien de maison, garde d'enfants, et/ou personnes agées ...
  • 15/10i Aide soignante cherche du travail en tant qu'une veilleuse de nuit des personnes...
  • 1/11**i Femme 32 ans, sérieuse avec expérience cherche de travaille garde d'enfants,...

4 ogłoszenia

Wynajem Mieszkania

  • 17/09(2016)**i Wynajmę pokój całkowicie umeblowany dla spokojnych osób, niepalących...
  • 17/10*i Wynajmę pokój z balkonem dla kobiety. 8 min do metra, dzwonić po godz. 20:00...
  • 4/11i Studio do wynajęcia w Paryżu. T. 06 41 35 81 72

3 ogłoszenia

Inne

  • 14/10i Sprzedam 2 ha 41 arów ziemi z sadem koło Nowego Sącza. Druga działka do...

1 ogłoszenie


Aktualizacja ogłoszeń za