Ludzie na drodze

Agata Puścikowska (Gość Niedzielny)


ludzie Wędrówka w górach. Im dalej od cywilizacji, im wyżej, im trudniej, tym bardziej cieszą, ale i dziwią przypadkowe spotkania z przypadkowymi ludźmi.
Dzień dobry, cześć, szczęść Boże – powitanie na szlaku. Tym to szczersze, im bardziej potrzebne, gdy marsz się dłuży, gdy już nogi dokuczają i upał. I tak jest w życiu. Na drodze spotykamy ludzi, którzy z jakiegoś powodu, niby z przypadku, znajdują się tam, gdzie znaleźć się powinni. W dodatku o odpowiedniej porze...
Takie przypadkowe spotkania są doprawdy fascynujące. Nikt ich chyba nie reżyseruje, a przynajmniej nie jest to ludzki reżyser. Pojawiają się na naszej (życiowej) drodze wtedy, gdy są najbardziej potrzebne. Gdy boli: serce, dusza, życie. Gdy trudno dalej iść i walczyć. Gdy wyć się chce. Albo po prostu pożalić czy porozmawiać. I wtedy następuje spotkanie i pojawia się ten ktoś. Zaskakujące bywa takie spotkanie, bo okazuje się, że zjawia się ktoś, na kogo czekaliśmy, i kto jest w tym konkretnym czasie i miejscu absolutnie potrzebny. Aż trudno uwierzyć, aż dreszcz bierze, że oto taki przypadek...

Ciąg dalszy w numerze 24/2018


Miejsce na Twoją reklamę

Ogłoszenia

Oferty Pracy

  • R 337*i Pour notre Mère âgée de 94 ans, en bonne santé mais à mobilitétrès...

1 ogłoszenie

Wynajem Mieszkania

  • 06/01*i ARGENTEUIL. Apartament do wynajęcia. 400 m. od dworcaArgenteuil, 84m2, 3...

1 ogłoszenie


Aktualizacja ogłoszeń za