Pogrzeb Marynarza

Piotr Witt


pogrzeb

Sześć razy trzasnęły karabiny. Po chwili ciszy huknęły
z oddali działa. Strzelał
niszczyciel ORP Błyskawica.
Były okręt flagowy komandora Józefa Unruga oddawał
ostatnie honory swemu
dowódcy. Jeszcze później,
od strony morza, syreny
okrętowe odezwały się
przeciągłym, żałosnym
buczeniem.
Okręty wojenne żegnały
złożenie w ziemi ojczystej szczątków marynarza Najjaśniejszej Rzeczypospolitej.


 


Nad otwartym grobem Prezydent państwa, głównodowodzący sił zbrojnych odczytał dekret podnoszący Józefa Unruga do rangi admirała floty – najwyższy stopień wojskowy w marynarce wojennej.
W Gdyni, w kościele garnizonowym Marynarki Wojennej pod wezwaniem Matki Boskiej Częstochowskiej, szczególnie poruszające było wystąpienie Krzysztofa Unruga. Żegnając swego dziadka mówił o jego polskości, o spadku moralnym który pozostawił marynarz swej rodzinie i swoim następcom. Inni mówcy nie potrafili się zdecydować, czy położyć silniejszy akcent na pożegnanie zmarłego, czy raczej na powitanie dostojników asystujących ceremonii. Mając do wyboru między tamtym światem, gdzie wszystko „w proch się obraca” wybierali chętniej doczesność, gdzie honory i zaszczyty są bardziej namacalne.
Zasłużone honory spadają na dowódcę marynarki późno – czterdzieści pięć lat po śmierci i siedemdziesiąt trzy od czasu przymusowego wygnania. Zanim, ekshumowany z cmentarza w tureńskim Montresor spoczął wśród swoich – w Kwaterze Pamięci Cmentarza Marynarki Wojennej na gdyńskim Oksywiu, ostatni obrońca Helu przebył długą podróż, omalże dookoła świata.
Po niemieckiej agresji na Polskę najdłużej bronił się półwysep Helski. Wobec przeważających sił, głównodowodzący obrony wybrzeża, viceadmirał Józef Unrug 2 października 1939 roku rozkazał kapitulację dla uniknięcia niepotrzebnego, dalszego rozlewu krwi. Jak wielu przedstawicieli przedwojennej polskiej kadry oficerskiej Unrug, urodzony w 1884 roku pierwsze szlify zdobył w cesarskiej armii niemieckiej podczas pierwszej wojny światowej, jako dowódca łodzi podwodnych. W odrodzonej Polsce kariera oficera marynarki rozpoczęta od nowa, prowadziła go od podporucznika do viceadmirała i głównodowodzącego. W czasie wojny internowany przez Niemców w oflagach oficerskich rozmawiał z przedstawicielami okupanta przez tłumacza. „Języka niemieckiego zapomniałem 1 września 1939 roku” – twierdził.

Ciąg dalszy w numerze 32/2018


Miejsce na Twoją reklamę

Ogłoszenia

Szukam Pracy

  • 02/11 i Szukam prac wykończeniowych w budownictwie i remontach: - malowanie, -...
  • 04/11**i Kobieta szuka pracy przy starszych osobach. Tel. 06 82 13 54 87
  • 06/11**i Une femme sérieuse, dynamique, sociable, parlant français, russe et moldave,...

6 ogłoszeń

Wynajem Mieszkania

  • 07/10**i Do wynajęcia - od 7 listopada - kompletnie umeblowane studio. M° St Denis...
  • 13/12 i Lourdes centrum. 7 minut od dworca SNCF i 7 min. pieszo od Sanktuarium. Do...

2 ogłoszenia

Usługi

  • Naprawa komputerów, instalowanie programów, wymiana podzespołów T. 06 98 42 59 75

1 ogłoszenie

Dam pracę

  • R 331* i Nous cherchons une personne de confiance et expérimentée pour s’occuper de...

1 ogłoszenie


Aktualizacja ogłoszeń za